Battlefield Calixis

Dziennik Naamana, Wpis IV

Heresy, Heresy Everywhere

Udaliśmy się do Karmazynowego bractwa, które jest żałosną pozostałością Mechanicum na tej planecie, razem z Inkwizytorem i Inżyprorokiem. Zależało mi głównie na danych, które mieli o populacji, zakresie mutacji cywilów porwanych przez Wilki z Cala. Chciałem przeprowadzić własne badania na ofiarach, jako że zrozumiale nie ufam im. Jak się okazuje posiadają całkiem dobrze wyposażone Laboratorium, które będzie mi służyć do przeprowadzania autopsji.

Tymczasem, okazuje się że jedyny działający Cogitator miasta, który mieści się w siedzibie bractwa, zawiaduje wszystkimi działającymi systemami kopca, a także monitoruje populację. Nie mamy innego wytłumaczenia, jak przyjąć że kogitator przekazuje informacje wilkom z Kala, skąd inaczej miały by dokładne informacje o mieszkańcach? Rozsądnym rozwiązaniem byłoby zniszczenie kogitatora, jednak Inżyprorok Kaspersky wraz z Inkwizytorem zaoponowali, twierdząc że to wyłączyłoby wszelkie systemy kopca, więc podejmą się próby odłączenia kogitatora.

Tymczasem udaliśmy się do pustynnych nomadów aby rozeznać się w sytuacji. Spotkaliśmy miejscową kapłankę, która stwierdziła że jej pan jest Astartes. Mieliśmy przez chwilę nadzieję, że Strażnicy Burzy zostawili tu kogoś, aby strzegł Twierdzy. Po drodze nasz statek został uszkodzony przez Nomadów, więc musieliśmy odpowiedzieć siłą. Wezwaliśmy kolejny transport, a tymczasem udaliśmy się do samotni, w której mieszkał przywódca Yalaty. To co ujrzałem na pewno nie było Astartes. Był większy nawet od kosmicznych marines a jego pancerz był ochydną parodią starożytnych relikwii noszonych przez moich braci. Nasz Bibliotekarz wyczuł od niego emanacje spaczni.

Przyznał on że jest produktem szalonego naukowca Jona Constantina, choć twierdzi że służy Imperatorowi. Krótkie przesłuchanie wykazało że przybył on z Wielebnym Callahanem, który zataił te informacje przed nami. Zdążył on zbadać kopiec Jehuda i wyjawił nam że cała populacja kopca jest zatrzymana w stazie i czeka tylko aż zostanie obudzona i będzie mogła pracować na chwałę Imperatora.
Dodatkowo wyjawił nam że Wilki z Kala to tak naprawdę maszyny. Jeśli to prawda, to jest to olbrzymia Herezja!
Potem oddał się nam pod osąd. Ja byłem za tym żeby oczyścić go z jego wynaturzenia, ale dowódca stwierdził że damy mu szansę na potwierdzenie swojej wartości. Niestety nie mieliśmy okazji, jako że pojawiły się Wilki z Cala i postanowiliśmy wycować się do transportowca. Pan Bąbelek (jak go prześmiewczo nazwał jego twórca, jako że całe jego istnienie to okrutny żart, albo jest niczym pryszcz na twarzy wrzeświata i go szpeci i denerwuje) zaminował przejście i je wysadził, dzięki czemu opóźniło to wilki.

Comments

Witold_Fiore_Hess LukaszWojcik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.