Battlefield Calixis

Dziennki Bjorna Ulfssona, Wpis VII

Drogę do tej wynaturzonej maszyny liczącej zagradzała nam Tarcza Pustki, pole siłowe niemożliwe do zniszczenia bez użycia siły ognia, która zrównałaby całą budowlę (i pewnie też i dzielnicę) z ziemią. Postanowiliśmy zachować to rozwiązanie na później, a najpierw przyjrzeć się innym opcjom.

Nagle w dzielnicy pojawili się żołnierze, zupełnie inni od tych obdartusów Coldwatera. Regularne, dobrze wyposażone wojsko. Na czele oddziałów kroczyła największa kobieta jaką miałem okazję spotkać. Przedstawiła się jako Brunhilda Van Voigt, Rouge Trader, która przywiozła brata z zakonu Strażników Burzy, Omenegora Bitewną Tarczę. Strażnik pragnął się z nami spotkać, więc znów znaleźliśmy się w przestrzeni nad planetą.
Na naszym statku był również Pan Bąbelek, z trudem udało mi się powstrzymać Naamana od zabicia go, Zaafiel chyba też chciałby się go pozbyć. Jeszcze nie teraz…

Strażnik Burzy gorąco namawiał nas do zniszczenia Kogitatora razem z całym Kopcem. Posunął się nawet do tego, że zagroził niewpuszczeniem nas do Kopca Jehuda. Nie chciał słyszeć nawet o innych rozwiązaniach. Już samo to w sobie wydaje mi się podejrzane.

Rogue Trader okazała się jednak przywozić więcej niż tylko niedobre wieści, jej statek był wyposażony w Teleportarium, jeden z nielicznych reliktów technologii, który umożliwiał nam ominięcie pola siłowego wokół wieży Kogitatora.

Comments

Witold_Fiore_Hess g0trrI

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.