Battlefield Calixis

Operacja Trzy małe świnki.

We are coming. Look to the skies for your salvation.

Udaliśmy się do systemu Charybdis gdzie na jednej z planet miała znajdować się Mecada, opuszczona twierdza Straży Śmierci. Cały system również był opuszczony, resztki populacji gniły bez dostępu do technologii i bez opieki Imperialnej administracji. Wkrótce po tranzycie znaleźliśmy się otoczeni przez wraki imperialnej i Xenoskiej floty, system musiał być świadkiem sporej bitwy. Podróż przez wrakowisko nie obyła się bez zgrzytów, kiedy zostaliśmy poinformowani że coś wbił się w poszycie statku postanowiliśmy się przespacerować i sprawdzić z czym mamy do czynienia. Okazało się że nasza ostrożność była uzasadniona, natknęliśmy się na wbity w kadłub pojazd, nieco przypominający torpedy abordażowe, jednak ewidentnie zbudowany przy pomocy technolgii Xenos. Nie znaleźliśmy nic co mogło by zdradzić pochodzenie, pojazdu. Jedynym znakiem rozpoznawczym był znak wilka widniejący na kadłubie jednak żadnemu z nas nic on nie mówił. Wewnątrz dziwnego pojazdu znaleźliśmy szklane słoje wypełnione jakimś Xenoskim świństwem, miotacz ognia szybko sobie z nim poradził. Kiedy upewniliśmy się że statkowi nie grozi niebezpieczeństwo i wróciliśmy na pokład zostaliśmy w końcu wywołani przez dwa statki systemowe które powitały nas jako zbawców i poinformowały o trudnej sytuacji systemu.
Okazuje się że główna planeta co kilkanaście lat najeżdżana jest przez istoty nazywane Wilkami z Kala, które porywają dzieci. Kolejny atak miał właśnie nadejść za kilkadziesiąt dni.
Szczegółów mieliśmy dowiedzieć się już na powierzchni od “demokratycznie” wybieranego przywódcy który miał się z nami spotkać. Po lądowaniu zostaliśmy jednak przywitani przez bandę najemników pod dowództwem Theona Coldwatera który spacyfikował oficjalny komitet powitalny i nalegał abyśmy najpierw spotkali się z ostatnim przedstawicielem Eklezjarchii na planecie – wielebnym Calllahanem.
Sytuacja przeszła moje najśmielsze wyobrażenia. Cała planeta była objeta jakiegoś rodzaju skażeniem, niemal 90% urodzonych dzieci była bliżniakami i to te bliźniaki były porywane przez najeźdźców. Część dzieci wracała zmieniona, wkrótce mocno przybierały na rozmiarze jednak następowała tez degradacja umysłowa, Naaman twierdzi, że może to być próba odwzorowania procesu tworzenia Astartes, rozmiar tego świętokradztwa odebrał mi mowę. Co gorsza przywódca planety Hektor Balazar III z rodu Virga, który dołączył do nas po chwili wyrażał pasywne przyzwolenie na porwania, które można powiedzieć weszły w lokalną tradycję i nikt nie myślał nawet o tym aby stawiać opór. Zapytany o dostęp do twierdzy Mecada poinformował nas że jest on wzbroniony, a Kopiec w którym się ona znajduje jest objęty absolutnym zakazem wstępu. Czułem, że zaczyna ogarniać mnie gniew który niemal mnie przytłoczył kiedy Virga bez cienia żalu potwierdził moje przypuszczenia że cała populacja planety używa technologii Xenos. Ten system był zamieszkany przez Heretyków. Czas go oczyścić.

Comments

Witold_Fiore_Hess wlochdawid

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.